Płytki Grób Lyrics
Płytki Grób
Song Lyrics
Moje trzecie oko krwawi z całą resztą czakr
Tu gdzie teraz żyje surrealistyczny kadr
Patrzę ludziom w dusze wciąż jałowa to jest ziemia
Próżno szukać wzruszeń, próżno oczekiwać przemian
Wszyscy wkoło zagubieni w pędzie płytkich spraw
Coraz bardziej otępieni żyją życiem sław
Gdzie tu miejsce na wartości, na zgłębianie siebie
Nie doświadczysz już miłości prędzej zgnijesz w glebie
Czerń żałobna niepotrzebna nie żal mi nicości
To co większość ma dziś w głowie wywołuje mdłości
Pusta otchłań przesiąknięta nowoczesnym ścierwem
Coraz bardziej mnie otacza, ciеrpię każdym nerwem
Nie ma już niczеgo tutaj, w ludziach nie ma już płomienia
Cała przestrzeń jest zatruta od powierzchni aż do rdzenia
Ta trucizna to brak myśli, brak emocji, brak skupienia
Może jeszcze kiedyś wyśnisz chociaż moment odrodzenia
W czasach złudzeń, w płytkim grobie odkopuje szczery styl
Już myślałeś że to koniec, że skończony lament
Wbijam prawdę w twoje skronie, spisuj swój testament
Nie dasz rady żyć z tą wiedzą nie udźwigniesz smutku
Zdzieram z ciebie wszystkie kłamstwa, zdzieram aż do skutku
Nie znasz źródeł, łykasz bzdury, jednak wiesz po prostu wszystko
Zawsze masz odpowiedź z góry, jesteś specjalistą
W telewizji, w Internecie, karmią cię do syta
Żyjesz w wymyślonym świecie, o nic już nie pytasz
Płaski ekran przed twym okiem widok z twojej duszy grobu
Wciąga twoje życie bokiem, na to nie ma już sposobu
Wyobraźnia na wymarciu razem z nią intelekt
Hordy reklam wciąż w natarciu dla mnie to za wiele
Nie mam przecież po co kłamać, moje motto to jest trill
W czasach złudzeń, w płytkim grobie, odkopuje szczery styl
Całość tego jest iluzją, raz tu jestem, raz mnie nie ma
Lecz zostawię cię z konkluzją, płytkie groby to nie ściema